XX Wyścig Kolarski o Puchar Wójta Gminy Polanka Wielka – Mistrzostwa Małopolski w kolarstwie szosowym ze startu wspólnego

Tegoroczne Mistrzostwa Małopolski w kolarstwie szosowym ze startu wspólnego odbyły się w Polance Wielkiej. W wyścigu odniosłem niespodziewane zwycięstwo, co skłoniło dziennikarza Sportowego Magazynu Krakowskiego Roberta Smyraka – prywatnie mojego szwagra – do przeprowadzenia wywiadu.

14305188_692953687520200_4657654464887527640_o

Czy to był docelowy wyścig w sezonie?

Absolutnie nie, na wyścig namówił mnie mój kolega Marek z którym trenuję. Nie planowałem startu w Mistrzostwa, bo odbywały się po płaskim terenie, a ja najlepiej czuje się w jeździe po górach.

Jak Marek przekonał Cię do startu?

Mówił żeby potraktować wyścig jako mocny trening. Dużo łatwiej jest o motywację w walce z innymi kolarzami, niż jeżdżąc samemu we wrześniu gdzie większość kolarzy amatorów powoli ma już dość trenowania.

Wyścig rozpoczynał się o 12:30, jak wyglądały ostatnie godziny przed startem?

Na miejscu wyścigu przyjechaliśmy Camperem Veloart Cafe trzy godziny wcześniej. Był czas na wypicie kawy i rozmowy z innymi Mastersami. Wszyscy narzekali na deszczową pogodę. Marudzili, że szczyt formy mają za sobą oraz kto ile przytył po sezonie.

14407496_1225416834196971_1495348912_n

Jak przebiegał wyścig?

Od startu zdecydowałem się na ataki, aby w małej grupce spróbować ucieczki. Kilka moich prób zostało skasowanych przez peleton. W połowie pierwszego okrążenia od peletonu oderwał się Marcin Korzeniowski. To jeden z faworytów i wiedziałem, że jesli uda mi się do niego przeskoczyć razem będziemy w stanie dojechac do mety. Wspólnie z juniorem Kacprem Piechaczkiem udało mi się dołączyć do Marcina i w trójkę pracując mocno na zmianach uzyskalismy przewage ponad 30 sekund.

korzen

Pod koniec drugiej rundy peleton wziął się do roboty i dogonił nas na około 10 sekund. Wtedy krzyknelismy, że „jedziemy w trupa”, bo tylko jadąc na maksimimum swoich możliwość jest szansa dojechać do mety. Gdy do końca pozostało 1,5 km na ostrym zakręcie wywrócił się Kacper, a jadący za nim Marcin wpadł na niego i zostałem sam na czele stawki. Sytuacja jak Rafała Majki w RIO… Na szczęście wspólnie wypracowana przewaga na ostatnich kilometrach pozwoliła mi bezpiecznie dojechac do mety.

Czy to był Twój największy sukces w tym sezonie?

Nie do końca. Ważniejsze dla mnie było trzecie miejsce na Górskich Mistrzostwach Polski Masters w Szaflarach, ale przekroczenie mety jako pierwszy jest zawsze wyjątkowym przezyciem. Tym bardziej, że to moje jedyne zwyciętstwo w tym sezonie.

14380180_692958374186398_7582003118350888382_o

Od lewej: Piotr Tomana, Maciej Habrat, Rafał Sekta, Jarosław Hałas, Marcin Poręba

Ten wpis został opublikowany w kategorii KTC. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to XX Wyścig Kolarski o Puchar Wójta Gminy Polanka Wielka – Mistrzostwa Małopolski w kolarstwie szosowym ze startu wspólnego

Leave a Reply